Jesteś nieśmiały? Albo nie jesteś śmiały? Wszystko jedno.
Nigdy nie pij przed podrywem. W ten sposób poderwiesz tylko k**wę. Kiedyś widziałem jak chłopak, który trochę wypił, podchodził DO KAŻDEJ dziewczyny na dyskotece i proponował zatańczyć, przy czym od razu zaczynał macać, dziewczyny oczywiście odmawiały, WSZYTSKIE. Tak i chodził prawie całą noc;) Robił wrażenie losera, bo był o tyle nieśmiały, że musiał wypić przed podrywem. Czy to jest przykładowe zachowanie mężczyzny?
NIE! Wtedy jak on podchodził do dziewczyn bez skutku, ja podszedłem do jednej (najładniejszej z dostępnych) i trochę pobawiłem się z nią tańcząc powoli (100% KINO)(dla mnie trochę, niektórym to by się wydało długo), Dlatego nigdy nie trzeba pić przed podrywem, nawet piwa, nawet na dyskotece. Jeśli umiesz dobrze tańczyć i jesteś pewny siebie, na dyskotece możesz kogoś poderwać. Chociaż dla trwałych związków nie zalecam dyskotekę. Nawet pub jest lepszą alternatywą niż dyskoteka, ale wtedy musisz umieć dobrze gadać z dziewczynami.
Wyszedłem po tej dyskotece stoję na przystanku nie mam zegara i zapytałem się dwóch młodziutkich dziewczyn [B]:”Nie wiecie, która godzina jest?” One odpowiedziały. Potem podchodzi dwóch mężczyzn. Jeden sie pyta:”Czy mogą panie podpowiedzieć, która godzina jest?” Dziewczyna odpowiedziała. On:”A panie są z panem?” Ja uśmiecham sie, ale facet, ma ponad 25lat, do nastolatek zwraca się:"Panie” (hehehe). One milczą. Ja mowie:”Nie, na razie nie.” On:"Jeszcze długo-długo nie” Ja:"NIGDY NIE”;) po co mi dziewczyny, które jeszcze rozmawiać nie umieją z facetami. Później zacząłem z nimi gadać na temat kobiet. Jeden z facetów mówi, że uważa, że baby to świnie. Że boi się kobiet. Nie podrywa na żywo. Tylko na czacie. Ja mu mówię, że po kilkunastu podejściach do kobiet (na żywo) ja nie miałem dużych problemów.
Widzicie różnice między podejściami: moim, a podejściem facetów którzy byli starszej ode mnie o 3–4 lata przynajmniej. Ja najczęściej mowie do kobiet nie wiele starszych ode mnie, które podrywam:"TY”. Oni mówili do dziewczyn:"Panie”
Komuś, może się wydać, że trzeba być bardzo przystojnym facetem, żeby podrywać dziewczyny na ulicy, albo gdziekolwiek. To nie jest tak. Wystarczy być pewnym siebie. Jeśli nie możesz niczego osiągnąć w życiu nie będziesz pewny siebie. Więc trzeba najpierw sobie jakoś udowodnić, że potrafisz coś zrobić, jeśli zechcesz tego. Wtedy będziesz bardziej pewny siebie. Naprzykład zając się sportem albo jakimś hobby.
Jesteś facetem? GRATULUJE! Miałeś powodzenie! Nie wiesz dlaczego?! JAK TO DLACZEGO? Kobiety muszą czekać, aż dopóki do nich podejdzie jakiś facet i zacznie je podrywać. I kobieta ma tylko możliwość wybrać faceta, który wybrał ją przed tym. Jeśli ona odmówi mu, wtedy będzie musiała znowu czekać. A może w ogóle w ciągu kilka tygodni do niej nikt nie podejdzie. ALE TY możesz podchodzić co 10 minut do dziewczyn podrywać je. Oczywiście musisz umieć przynajmniej dobrze rozmawiać i uważnie słuchać kiedy kobieta coś mówi i dać jej znać, że rozumiesz ją. Rozumiesz nie w tym sensie, że słyszysz i rozumiesz to co ona mówi, ale raczej rozumiesz to co ona odczuwa i czego oczekuje od ciebie. Apropo jeśli masz podobne opinie z nią na jakieś tematy to znaczy w rozumieniu kobiet, że ty ją rozumiesz. Bo jak kobieta mówi, że nie rozumiesz ją to oznacza, że nie zgadzasz się z nią albo nie patrzysz na to co ona mówi z jej punktu widzenia.
Mówisz:”Ale co z tego, że jestem facetem jeśli się boje podchodzić do kobiet?” Właśnie co z tego? Co z tego, że się boisz? Prawie wszyscy na początku się boją. Trzeba się dowiedzieć skąd pochodzi ten lęk i wyeliminować go. Np to może być z powodu niskiej samooceny. W tym przypadku musisz rozwijać swoją osobowość, robić coś co nie wszyscy umieją robić, żeby być bardziej pewnym siebie. Jeśli uprawiasz jakąś sztukę walki albo sport to też może pomóc. Pomyśl o podrywie jak o bardzo ważnym konkursie. Zwycięzca dostaje prezent — kobietę;) Żeby mieć większe szansy na podryw dziewczyny, ważne nie to jak często podrywasz, a to ile wysiłku wkładasz w ten proces.
Musisz nauczyć sie teorii na pamięć, tak, żebyś intuicyjnie mógł w pewnej sytuacji reagować odpowiednio. Za każdy razem jak ci odmawia jakaś dziewczyna ty nic nie tracisz, odwrotnie masz więcej doświadczenia, żeby nie powtarzać swoich błędów. Nigdy nie powtarzaj je. Jeśli jesteś bardzo nieśmiały, zalecam zawsze ubierać się dobrze. Ale to nie oznacza, że musisz kupować wszystko z najdroższych sklepów. To oznacza tylko tyle, że musisz ubierać się nie tak jak inni, ale również nie bardzo wyzywająco. Musisz trzymać się środka. Powinieneś mieć SWÓJ STYL. I wtedy popatrz na siebie w lustro i patrz przez kilka minut. Wyprostuj plecy, szyję, ramiona. Patrz spokojnie w swoje oczy. Ważne zrelaksować się i odczuwać i zapamiętać w te chwili swój stan umysłu: o czym myślisz, jak oddychasz, ja się poruszasz. I związać te wszystkie uczucia z jakimkolwiek słowem (lub akcją albo ruchem). Z którymi te uczucia by ci się później kojarzyły. Później wystarcza tylko przypomnieć sobie to słowo, jeśli dobrze związałeś swoje uczucia z tym słowem, żeby te wszystkie uczucia znowu odczuć i być pewnym siebie tak jak kiedy byłeś u siebie wdomu.
Jeszcze możesz przed podrywem na ulicy trochę pogadać z dziewczynami na czacie albo z kolegą, nie ważne z kim, byle by być nastawionym na rozmowę PRZED tym jak zaczniesz podrywać. To sie nazywa ’rozgrzewką’.
Musisz przygotować tematy, dla rozmowy, które przydają się szczególnie wtedy gdy już takie tematy jak muzyka i hobby już omówiłeś. To mogą być jakiekolwiek tematy. Jeśli dużo czytasz to powiedz jej coś z tego co przeczytałeś, co najprawdopodobniej może prowadzić do długiej rozmowy na ten temat. Później kiedy chcesz wprowadzić nowy temat dla rozmowy, pomyśl o tym czy to jest odpowiedni moment. Jeśli ona już powiedziała wszystko na bieżący temat i milczy to jest najlepszy moment aby zmienić temat. Wtedy zaczynasz nowy temat w takim stylu:"Apropo, dziś czytałem w gazecie, że..” itp.
Zawsze czekaj dopóki ona powie ci co ma do powiedzenia, i zrobi przynajmniej krótką pauzę, przed tym jak coś mówić na ten temat. Widziałem kiedyś na przystanku jak BARDZO ŁADNA panienka (20–22 lat) przez kilka minut gapiła się na przystojnego faceta, ale on udawał, że nie widzi albo nie wie o co chodzi. Zresztą ze mną też się zdarzało, ale w moim przypadku zazwyczaj dziewczyna przechodziła obok i zdarzało się to w ciągu 5–4 sekund. Powiem co trzeba robić w takich przypadkach. Nawet gdy ona już przeszła obok. Zawsze można się obrócić, pójść za nią i zacząć rozmowę czymś takim jak: „Zaczekaj! (kiedy się obróci) Wiesz, jest w tobie coś, co mi się bardzo podoba. (Ona:”Co to jest?”) Tutaj robisz jakiś komplement. (dalej coś w tym rodzaju) „
Albo jeśli ona gapiła się na ciebie, można nawet powiedzieć:”Ty też mi się podobasz.” Bo w przypadku, gdy widzisz, że podobasz się dziewczynie, komplement jest bardzo stosowny i ma wyłącznie pozytywny wpływ.
[http://jettiger0.tripod.com]